Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 18 2018

botanyplay
9260 75c2 500
Reposted frompiehus piehus via48hrs 48hrs
botanyplay
- Co Cię najbardziej boli, co jest najsmutniejsze?
- Rozczarowania. Bo wcale nie to, że ktoś mi pokaże, że mnie nie lubi. Wcale nie to, że ktoś mnie wkurwi. Wcale nie to, że ktoś mnie wyzwie, obrazi, odrzuci. Najbardziej bolą rozczarowania. Jak spodziewasz się po kimś X, a on robi takie totalnie skrajne Y. Jak wierzysz komuś w X, a on robi Cię w chuja ze swoim Y. Jak ufasz, że ktoś jest X, a on ma niezły ubaw z Twojej naiwności. Tak, to właśnie jest najgorsze i najsmutniejsze.
— znalezione
Reposted fromheavencanwait heavencanwait via48hrs 48hrs
botanyplay
Bycie razem powinno być rzeczywistością lepszą od bycia samemu, wtedy ma sens. Taki wyższy, głębszy czy może szerszy poziom samotności. Jeśli natomiast bycie z drugą osobą nie jest chociaż trochę lepsze od bycia ze sobą, to nie widzę sensu w kontynuowaniu związku. (...) trwałość sama w sobie wartością nie jest.
— Katarzyna Nosowska. W PUNKT!

September 16 2018

botanyplay
botanyplay

Mówisz, że kochałaś już kilka razy?
Że wylądowałaś już naście razy w łóżku zawsze z innym facetem,
ale za każdym razem było to z miłości?

To powiedz mi, ile ta twoja miłość trwała...
Pół roku?
Może rok?

Kurde, ja włosy na warkocz dłużej zapuszczam,
a w NFZ w trakcie trwania twej Miłości,
nie otrzymasz terminu na podstawowe badania.

Może trzeba w końcu zejść na ziemię?
Wiesz co to miłość?
To przede wszystkim uczucie, które jest wieczne.
Czy kochasz nadal swojego byłego?
No właśnie.

Miłość musi zawrzeć w sobie przede wszystkim długoletnią,
prawdziwą przyjaźń, której czysto logicznie nie zbudujesz w pół kurwa roku.
To ze lądujesz w łóżku szybciej, niz Ja myje włosy na głowie,
nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością.

To uczucie, które buduje się partnersko całe życie.
Nic nie liczy się więcej, jak wspólne szczęście.
W tłumie miliardów ludzi, widzisz tylko swoją iskrę, która powoduje ogień w sercu,
a nie kurwa wszystkich którzy są jedynie atrakcyjni.

Mamy popierdolone czasy, gdzie miłość ludzie wyznają sobie na drugim spotkaniu.
Ludzie, których najdłuższy związek trwał kilka lat.
Związek, który rozpierdolił się jak domek z kart.
Uczucie, które pękło jak bańka mydlana.
Czas, który wyleczył rany szybciej,
niż start e34 spod świateł przy centrum miasta.

Ludzie, którzy się kochają,
oddają sobie najważniejszy dar.
Jest nim obecność.

Sa, mimo kłótni i sprzeczek.
Są, mimo wzlotów i upadków.
Są, mimo kryzysów i radości.
Są, mimo całego zła, które chce waszej porażki.
Są, w zdrowiu i przede wszystkim chorobie.

Bo widzisz mój drogi...
W miłości nie chodzi tylko o to, aby podlewać żyjące kwiaty.
Trzeba się jeszcze nauczyć podnosić te, które już niestety upadły.

Powodów do odejścia jest wiele.
Ale powodów do ratunku jeszcze więcej.

— Jakub Łotecki
botanyplay
To bardzo trudne, kochana. Wiedzieć to, co wiesz, i nie móc nic z tym zrobić.
— Jodi Picoult - Już czas

August 17 2018

botanyplay
4503 8fde 500
Kaja Kowalewska / Chaos i inne piętra
Reposted fromimaybebad imaybebad vialovesweets lovesweets

July 23 2018

botanyplay
Szczęście innego człowieka nie oznacza, że my sami będziemy mniej szczęśliwi.
— Joe Hill
Reposted fromjesienzycia jesienzycia
botanyplay
Trudne życie to takie, w którym człowiek napotyka przeszkody i wyzwania, ale jest otoczony ludźmi, których kocha i na których mu zależy.
A złe życie to puste życie. Takie, które niekoniecznie jest trudne i wymagające, ale zdecydowanie pozbawione bliskich ludzi.
— L.J. Shen
Reposted fromjesienzycia jesienzycia
botanyplay
Ale być może na tym polega miłość - na byciu odważnym, choć zna się ból łamanego serca.
— Blair Holden
Reposted fromjesienzycia jesienzycia

July 22 2018

botanyplay
To był trudny charakter. Myślał i postępował w odmienny sposób niż my wszyscy. Wszystko podważał. Był buntownikiem, prorokiem, psychopatą czy bohaterem?
"Kto jest w stanie określić różnicę?", mówiliśmy. "A w końcu, komu na tym zależy?"
Tak więc uspołeczniliśmy go. Nauczyliśmy go wyczucia opinii publicznej i cudzych sentymentów. Zdołaliśmy go ułagodzić. Zrobiliśmy z niego człowieka, z którym przyjemnie by się żyło, doskonale zaadaptowanego. W rzeczywistości to, co zrobiliśmy, polegało na nauczeniu go życia zgodnego z naszymi oczekiwaniami. Uczyniliśmy go układnym i słodkim. Mówiliśmy mu, że nauczył się kontrolować siebie samego i gratulowaliśmy mu tego osiągnięcia. A i on sam zaczął sobie tego gratulować. Nie mógł zobaczyć, że to my zdobyliśmy jego.

(...)

Społeczeństwo, które oswaja swoich buntowników, zyskuje spokój, ale traci przyszłość.
— Anthony de Mello (komentarz z antologii "Śpiew ptaka")
Reposted fromWascon Wascon viaNieWiem NieWiem
botanyplay
7691 b092 500
Fiodor Dostojewski -Białe Noce
Reposted fromhlaskology hlaskology viapamietaj pamietaj
botanyplay

Jeszcze trochę czekaj 

Jeszcze trochę, 

ja też nie jestem szczęśliwy.

— (z listu M. Hłaski do A. Osieckiej, 7.12.58r.)

Reposted frompanimruk panimruk viapamietaj pamietaj
botanyplay
nie ma cię
ale ci wybaczam
  
bo wiem że wciąż gdzieś jesteś
zaledwie zeszłej nocy, włócząc się
po mieście, zobaczyłem twoją sylwetkę
w oknie jakiejś łazienki

i wczoraj w lesie słyszałem twój śmiech
widzisz, wiem że wciąż tam jesteś
niedawno przejeżdżałeś obok mnie w jakimś
starym samochodzie z czworgiem innych ludzi
i byłeś wśród nich jedynym który
nie obejrzał się, a jednak wiedziałem
że jesteś jedynym który mnie poznał jedynym
który nie może beze mnie żyć
  
i uśmiechnąłem się
  
wiedziałem że nie zostawisz mnie
być może wrócisz jutro
albo pojutrze albo kto wie może nigdy

ale nie możesz mnie zostawić   
— Hans Lodeizen, NIE MA CIĘ
Reposted fromidzsobie idzsobie viapamietaj pamietaj
botanyplay
5090 be4b 500
Reposted fromnudnik-pierdoly nudnik-pierdoly viapamietaj pamietaj
botanyplay
5862 2a80 500
Reposted frompamietaj pamietaj
botanyplay
Najgorsze są noce Agnieszka. Zamykam oczy i wtedy ją widzę. Wyciąga ręce i mówi do mnie coś, czego nie mogę usłyszeć i zrozumieć. Zdaje mi się że Ona u siebie w domu tak samo patrzy w ciemność i modli się tak samo jak ja do niej. Kiedy zatrzymuje się przed domem jakaś taksówka, wstaję z łóżka i podchodzę do okna. Wydaje mi się, że Ona z niej wysiądzie, przyjdzie po mnie i wtedy skończy się ta cała udręka. - Do niedzieli - powiedział. Żeby tylko do niedzieli wytrzymać. Wtedy wszystko się wyjaśni. Potrzebny jej tydzień do namysłu, zostały jeszcze dwa dni, trzy… Jeśli nie przyjdzie do niedzieli wieczór, to znaczy, że koniec. A wtedy…  Co wtedy? - zapytała  - Nic wtedy - rzekł. Będę żyć dalej. To jest właśnie najgorsze.  - To nie jest jeszcze to najgorsze, kiedy ma się dwadzieścia pięć lat - powiedziała Agnieszka.  - I co z tego? W czym ma mi ta świadomość pomóc? Nie będziesz chyba tak głupia, żeby mi powiedzieć, że mam przed sobą życie i wszystko jeszcze przyjdzie, i tak dalej. Nie ma ani jednego człowieka na świecie, który by w to naprawdę wierzył.
— Hlasko
Reposted frompamietaj pamietaj
botanyplay
Może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmarniejszym słowem. I każdego słowa nie wypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować. Tylko, że będzie za późno. A ileż takich słów nie wypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim, i gnije z nim.
— Myśliwski
Reposted frompamietaj pamietaj

July 21 2018

botanyplay
Złamane serce wcale nie uczy odporności. Uczy nas za to chronić swoją kruchość. Uczy nas strachu przed miłością. Podkreślając grubą czerwoną linią nasze błędy i porażki, drwi z naszej rozpaczy. Kiedy kończą mi się łzy, osuwam się na najbliższą ławkę i próbuję wziąć się w garść. W piersi czuję głęboki, wściekły ból i zastanawiam się, jak długo będę musiała z nim żyć.
— Leisa Rayven
Reposted fromjesienzycia jesienzycia viaMsChocolate MsChocolate

July 18 2018

botanyplay
0980 d151 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viazapachsiana zapachsiana
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl